Prezenty
Kiedy
dwudziestego piątego grudnia podarowałem siostrze zakupione wcześniej patery
Glassworks widziałem, że bardzo jej się spodobały.
Tak bardzo, że najchętniej postawiłaby je od razu na stole, jednak stały tam już moje piękne okazy tej samej firmy. Była zachwycona. Już planowała jak dalej rozbudować swój arsenał szkła stołowego.
Zaczęła robić listę naczyń, których jej brakuje a są jej potrzebne.
Po kilku minutach opowiadała nam co musi sobie kupić, prosiła aby pomóc jej w znalezieniu sklepu z odpowiednim zaopatrzeniem w produkty Glassworks w jej okolicy.
Jej mąż łapał się za głowę. Nie chodziło o cenę czy miejsce w domu ale o jej podekscytowanie.
Kiedy później odjeżdżali, gdy siostra uspokoiła się a euforia opadła, oboje stwierdzili, że zakupy są potrzebne ale muszą zrewidować listę napisaną wcześniej.
Tak bardzo, że najchętniej postawiłaby je od razu na stole, jednak stały tam już moje piękne okazy tej samej firmy. Była zachwycona. Już planowała jak dalej rozbudować swój arsenał szkła stołowego.
Zaczęła robić listę naczyń, których jej brakuje a są jej potrzebne.
Po kilku minutach opowiadała nam co musi sobie kupić, prosiła aby pomóc jej w znalezieniu sklepu z odpowiednim zaopatrzeniem w produkty Glassworks w jej okolicy.
Jej mąż łapał się za głowę. Nie chodziło o cenę czy miejsce w domu ale o jej podekscytowanie.
Kiedy później odjeżdżali, gdy siostra uspokoiła się a euforia opadła, oboje stwierdzili, że zakupy są potrzebne ale muszą zrewidować listę napisaną wcześniej.
Komentarze
Prześlij komentarz