Posty
Wyświetlanie postów z grudzień, 2020
Sylwester z przygodami.Wszyscy jesteśmy niewidomi i tworzymy zgraną paczkę, którą wychodzimy na rozmaite imprezy. Było to w niedzielę przed nowym rokiem . Wtedy postanowiliśmy spędzić razem noc sylwestrową i powitać nowy rok. Kolega znalazł w Internecie sympatyczną, niedrogą knajpkę. Umówiliśmy się na dwudziestą i ruszyliśmy na umówione miejsce. Kelnerki przyjęły nas z otwartymi ramionami z uśmiechem pokazały zarezerwowany dla nas stolik i pousadzały nas. Ludzie siedzący przy innych stołach poszeptywali: - ale to jest najgorsze kalectwo jakie może być. Darek wstał, wypowiedział w ich kierunku kilka „ miłych” słów i towarzystwo się zamknęło. Za chwilę przyszła kelnerka z menu i przeczytała je nam. Wybraliśmy dania napoje, i alkohol. Siedzimy i spożywamy dania. Nagle pies przewodnik Ani niechcący pociągną obrus i całe szkło stołowe z Huty Szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak znalazło się na podłodze. Całe szczęście, że wszystko już zjedliśmy, bo dopiero byłaby zabawa. Kierowniczka restauracji pospieszyła na pomoc. Trzeba było wszystko pozbierać. Mięliśmy szczęście, że stłukło się kilka kieliszków, dwie szklanki dzbanek i karafki. Przez salę przeszedł szmer: No tak, „To atrament wypije” to jest to samo co wpuść ślepych do restauracji, to zastawę potłuką. Kierowniczka, usłyszawszy to zdenerwowała się i zaczęła ustawiać do pionu całe towarzystwo. - Jak wy tak możecie. Oni sobie bardzo dobrze radzą. A stłuczki mogą się zdarzyć każdemu. Ania odezwała się – ja zapłacę za stłuczki. Proszę powiedzieć mi ile. - Nic, proszę pani. Muszę pani powiedzieć, że pani pies jest prześliczny. Dobrze, że nic mu się nie stało.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje
Zaskakujący prezent. Monika i Marcin są szczęśliwą rodziną. Nawet żartują sobie, że ich małżeństwo to sielanka. Znajomi i rodzina zastanawiają się kiedy oni się pokłócą. Nie wiedzą jednego, iż pokłócili się nie raz w ciągu roku wspólnego życia. Zbliżała się ich piąta rocznica ślubu. W noc sylwestrową Postanowili więc wyprawić imprezę podobną do wesela. Powysyłali zaproszenia do rodziny każdego z nich i znajomych. Monika planowała zaprosić swoją koleżankę Jolę, ale Marcin na wiadomość o tym oburzył się, ponieważ bardzo jej nie lubił. Do końca dnia nie odezwali się do siebie ani słowem. Jednak nocą postanowili się pogodzić. Pod wpływem natchnienia zadzwonili do koleżanki. Jednak okazało się, że nie może przyjechać, bo powiedziała, że woli spędzić czas z narzeczonym w górach, bo jak twierdziła nigdy tam nie była. Nadszedł dzień ich rocznicy ślubu. Okazało się, że wszyscy zaproszeni goście dopisali. Stoły były suto zastawione. Alkochol ubywał w zatrważającym tempie, jednak skutków ubocznych nie było widać. Dj. okazał się również wspaniały. Nadeszła pora wręczania prezentów Jedni dawali pieniądze. Inni artykuły gospodarstwa domowego, albo zastawy stołowe. Rodzice Marcina ofiarowali młodym szkło dekoracyjne. Monika zaciekawiona otworzyła pudełko. - O jej! przecież to ! jest szkło dekoracyjne z Huty Szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak! Marcin z teściami złapali się za głowy i zapowietrzyli z wrażenia. Ale jak to? Jesteś pewna? -Wyobraźcie sobie, że taki sam zestaw ma Jola. Odpowiedziała na to Monika. -Cooo Ty chyba sobie żartujesz. Jesteś nie poważna ! – Powiedział Marcin. -Mówię prawdę i tylko prawdę kochanie! Po co bym cię miała oszukiwać? Spotkanie rocznicowe trwało do szóstej rano. Wszyscy goście byli bardzo zadowoleni. Był to najbardziej udany sylwester dla wszystkich, a w dzień nowego roku wszyscy odpoczywali po udanej imprezie.
- Pobierz link
- X
- Inne aplikacje