Mała wpadka
Na pierwszą niedzielę lipca razem z żoną zaplanowaliśmy rodzinne spotkanie przy grillu. Pogoda była w ostatnich dniach tak śliczna, że grzechem było nie skorzystać z niej. Całe spotkanie odbywało się na zewnątrz. Moja żona przygotowała sporo sałatek ze świeżych warzyw z dressingiem albo oliwą. Moim zadaniem było grillowanie mięsa i kiełbasek. Pośród śmiechów i żartów niechcący jedno dziecko strąciło miskę z sałatką. Jego mama była bardzo przejęta całym zdarzeniem. Na szczęście nic wielkiego się nie stało gdyż była to byle jaka miska i nie było nam jej szkoda. A i ostatnio zakupiłem w sklepie firmowym huty szkła Glassworks komplet szklanych misek które znalazłem w dziale szkło stołowe. Te miski posłużą nam na lata, gdyż są wykonane dużo lepiej niż ta co się rozbiła na naszym rodzinnym spotkaniu przy grillu.
Komentarze
Prześlij komentarz