Oszołomienie
W ostatnim poście pisałem o tym jak to dopadła mnie
jesienna chandra i żeby jakoś zabić czas w tą nieprzyjemną pogodę udałem się do
pubu. Tam spotkała mnie nie lada niespodzianka, gdyż zamiast typowego szkła
barowego zastałam całkiem ładne pokale do piwa. Po wypytaniu barmana
dowiedziałem się skąd pochodzi. Na następny dzień postanowiłem udać się do
sklepu firmowego huty szkła Glassworks i może coś sobie kupić do mieszkania. Lubię szkło a i mała przyjemność nikomu nie
zaszkodziła jeszcze. Po wejściu do sklepu po prostu mnie zatkało, byłem
oszołomiony pięknem wyrobów tej huty. Oczywiście nie wszystko mi się podobało
ale tego było niewiele. Przyszedłem z zamiarem kupienia jednej rzeczy ale już
na samym początku wiedziałem, że nic z tego nie będzie i na jednej rzeczy się
nie skończy. Przechodziłem między półkami oglądając wazony, szkło stołowe,
barowe czy dekoracyjne i próbując ograniczyć się do zakupu jak najmniejszej
ilości. Ostatecznie kupiłem granatowy wazon, świecznik na ozdobne świece w
kształcie kuli i dzbanek na napoje które
potrafię pić litrami. Jestem bardzo zadowolony z tego wypadu.
Komentarze
Prześlij komentarz