Imieniny karoliny

21 listopad 2017 roku. Oto wpis dzisiejszego dnia. Trochę spóźniony ale to nie ważne. Post będzie o imprezie jaką zorganizowała moja koleżanka karolina. Był sobie pogodny sobotni dzień. Wstałam wcześnie rano i weszłam w telfonie w kalendarz bo to mój rytuał. Zawsze jestem ciekawa kto ma imieniny danego dnia. Wiedziałam doskonale że dziś jest karoliny to dziś znaczy w sobotę. Usiadłam przy porannej kawie w filiżance firmy glassworks tadeusz wrześniak dodając ulubionej filiżance. Postanowiłam po przesyłać smsy z życzeniami imieninowymi. Po wykonaniu tej czynności poszłam się zrobić na bustwo bo zachwilę miałam iść na łowy do galerii. Tam umuwiłam się na godzinę 12.00 i mieliśmy w małym gronie zakupić coś świetnego karolinie bo impreza zbliżała się wielkimi krokami. Gdy tylko dotarłam w umuwione miejsce wszyscy czekali w gotowości i ruszyliśmy w naszym zamierzonym celu. Po zrobionych zakupach każdy poszedł w swoją stronę i mieliśmy już spotkać się uniej w domu. Ja miałam za zadanie zapakować prezent. Kupiliśmy karawkę oraz wino. Karawka była firmy glassworks tadeusz wrześniak. Bardzo ładna i miała w sobie wiele dekoracji. Wszystko było wykonane ręcznie. Kolejnym krokiem jaki mnie czekał to dobór torebki do prezentu. Ale dość szybko się z tym uporałam. Po zrobieniu tego wszystkiego co na ten dzień miałam zrobić ruszyłam spacerem do koleżanki na imprezę. Gdy już docierałam na miejsce spotkałam paczkę znajomych i razem ruszyliśmy na spotkanie. Przy wejściu do mieszkania w olśniewającym stroju czekała z uroczym uśmiechem Karolka. Wszyscy uściskaliśmy ją z szczerymi życzeniami. I zaproszeni przeznią zasiedliśmy do suto zastawionego stołu. Wszyscy byli pełni podziwu kiedy ona to wszystko zrobiła. Ona przecież ma każdą chwilę zajętą. Jest psychologiem w szkole podstawowej oraz pedagogiem w gimnazjum i do tego trzeci etat to mama 3 córek dorastających. W dodatku mąż ją nie dawno zostawił. Co też nieułatwiało jej życia. Ale jakoś się pozbierała i przygotowała imprezę poprostu git. Bawiliśmy się aż do rana kilka osób postanowiło pozostać i pomóc w posprzątaniutej świetnej zastawy też firmy glassworks. I tak weekend zakończył się a wraz z nim post jaki chciałam zamieścić. Polecam przedmioty z wszystkich rodzajów firmy glassworks.

Komentarze

Popularne posty

Gdzie wy macie rozum! Marian i Barbara mieszkali w małej, „zabitej dechami” wsi. Nie było tam jeszcze kanalizacji. Oni mięli ledwie skończoną szkołę powszechną. Marian miał skromny dom. Mieszkało ich tam wszystkich pięcioro: ojciec, matka i troje dzieci. Marian i Barbara chodzili do tej samej klasy. Gdy osiągnęli pełnoletniość, postanowili się pobrać. Ślub wyznaczony był na piętnastego sierpnia. Przy pomocy obu rodzin udało się zorganizować huczne wesele. Zaprosili całą wieś. Stoły uginały się od różnego rodzaju mięsiwa i alkoholu. Do tańca przygrywała kapela z pobliskiej wsi. Gościom tak zaszumiało w głowach od nadmiaru alkoholu, że zaczęli tańczyć z kieliszkami wypełnionymi alkoholem. Sala weselna była zalana alkoholem, bo wiadomo po spożyciu się nie uważa. Na to wpadła matka Barbary krzyknęła tak głośno, że orkiestra zamarła i przestała grać. Gdzie wy macie rozum! Tyle alkoholu poszło na zmarnowanie, a przede wszystkim to są moje najlepsze kieliszki z Huty Szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak! Jeżeli chociaż jeden z kieliszków zostanie zbity, to odkupicie mi wszystkie!! Na szczęście żaden z kieliszków nie zdążył się stłuc. Barbara pozbierała wszystkie kieliszki i zamiast nich przyniosła zwykłe. -Teraz możecie tłuc kieliszki do woli. I tak są już stare i trzeba je wyrzucić. Goście poczuli pełny luz i porwali się do tańca. Kieliszków nie trzeba było wyrzucać, bo na złość żaden się nie stłukł.