W kuchni
Rodzice
stanęli w progu kuchni i nie mogli uwierzyć w to co zobaczyli. Na stole stał
duży szklany talerz ze szkła stołowego z firmy Glassworks z różnymi kanapkami,
na których można było znaleźć wędlinę, kiszonego ogórka, czerwoną paprykę oraz jajko.
Obok talerza stały Trzy szklane filiżanki z firmy Glassworks Tadeusza
Wrześniaka napełnione czarną aromatyczną kawą. Wszystko znakomicie pachniało i
fantastycznie wyglądało. Ruchem ręki zaprosiłam ich do stołu. Usiedli obok
siebie, a ja zajęłam miejsce naprzeciwko. Mama odezwała się pierwsza i
powiedziała, że w ogóle nie spodziewali się takiego wspaniałego rozpoczęcia
dnia. Tato natomiast dodał, że to oni powinni mi zrobić pyszne śniadanko, aby
zachęcić mnie do częstszego ich odwiedzania. Upiłam jeden duży łyk gorącej kawy
ze szkła stołowego i powiedziałam, że zrobienie śniadania sprawiło mi dużą
radość i przyjemność. Kiedy talerz oraz filiżanki zostały opróżnione zabrałam się
za sprzątanie. Umyłam brudne naczynia ze śniadania oraz szkło barowe z firmy
Glassworks Tadeusza Wrześniaka, którego nie umyliśmy z tatą poprzedniego dnia
kiedy to miło spędzaliśmy wieczór z ulubionymi trunkami. Potem starłam okruszki
ze stołu oraz z blatów. Kiedy wszystko było już ładnie posprzątane opadłam na
krzesło i zaczęłam się rozglądać dookoła w celu znalezienia nowych przedmiotów
zakupionych przez rodziców. Mój wzrok padł na jedną z półek, na której stał
szklany dzbanek. Wzięłam go ręki i zaczęłam go oglądać. Kiedy odwróciłam go do
góry dnem moje usta rozszerzyły się w szerokim uśmiechu, bo na naklejonej tam
naklejce wyczytałam firmę Glassworks Tadeusza Wrześniaka.
Komentarze
Prześlij komentarz