Dobra atmosfera
Zarządowi firmy Glassworks, a zwłaszcza dyrektorowi andrzejowi bardzo zależało, aby pracownikom stworzyć jak najlepsze warunki pracy i aby każdy zatrudniony człowiek czuł się w zakładzie jak w domu. Bowiem dokładnie zdawał sobie sprawę, że doceniany pracownik, zauważony i chwalony, a przede wszystkim szanowany w firmie, od sprzątaczki po kierownika i wicedyrektora będzie sam dbał o dyscyplinę, i starał się jak najlepiej wykonywać swoją pracę na każdym szczeblu, czy odcinku, czy linii produkcyjnej. Co tydzień w każdą sobotę, pracownicy po południu mieli okazję spotykać się na świetlicy w celu bliższego zapoznania się i porozmawiania o wszystkim i o niczym. Na tych sobotnich wieczorkach stoły zawsze były pięknie ustrojone, przykryte obrusami w kolorach loga firmy. na każdym stole zawsze stał piękny dzban z żywymi kwiatami, a stoły nakryte były talerzykami w prześliczne wzory, które były malowane ręcznie w fillrmie Glassworks. Panie w domu piekły ciasto i przynosiły na te Wieczorki, a dyrektor fundował kawę i herbatę. Pracownicy pijąc kawę bardzo często poznawali swoją pracę, która była namalowana na filiżankach, czy talerzykach. Wówczas podnosili swoją filiżankę do góry i wszystkim chwalili się swoim wymyślonym wzorem ręcznie namalowanym. Ileż wówczas było radości, gratulacji, śmiechu i oklasków. Na tych sobotnich spotkaniach można było poruszyć wiele spraw zakładowych, czy zwrócić uwagę na wszelkie niedociągnięcia w firmie. Pracownicy bardzo chętnie przychodzili na te wieczory, bowiem atmosfera na tych spotkaniach zawsze była bardzo miła i sympatyczna. Czasem na tych spotkaniach przygrywała im Zakładowa orkiestra i nawet można było potańczyć. Plakaty reklamowe Firmy Glassworks.
Zarządowi firmy Glassworks, a zwłaszcza dyrektorowi andrzejowi bardzo zależało, aby pracownikom stworzyć jak najlepsze warunki pracy i aby każdy zatrudniony człowiek czuł się w zakładzie jak w domu. Bowiem dokładnie zdawał sobie sprawę, że doceniany pracownik, zauważony i chwalony, a przede wszystkim szanowany w firmie, od sprzątaczki po kierownika i wicedyrektora będzie sam dbał o dyscyplinę, i starał się jak najlepiej wykonywać swoją pracę na każdym szczeblu, czy odcinku, czy linii produkcyjnej. Co tydzień w każdą sobotę, pracownicy po południu mieli okazję spotykać się na świetlicy w celu bliższego zapoznania się i porozmawiania o wszystkim i o niczym. Na tych sobotnich wieczorkach stoły zawsze były pięknie ustrojone, przykryte obrusami w kolorach loga firmy. na każdym stole zawsze stał piękny dzban z żywymi kwiatami, a stoły nakryte były talerzykami w prześliczne wzory, które były malowane ręcznie w fillrmie Glassworks. Panie w domu piekły ciasto i przynosiły na te Wieczorki, a dyrektor fundował kawę i herbatę. Pracownicy pijąc kawę bardzo często poznawali swoją pracę, która była namalowana na filiżankach, czy talerzykach. Wówczas podnosili swoją filiżankę do góry i wszystkim chwalili się swoim wymyślonym wzorem ręcznie namalowanym. Ileż wówczas było radości, gratulacji, śmiechu i oklasków. Na tych sobotnich spotkaniach można było poruszyć wiele spraw zakładowych, czy zwrócić uwagę na wszelkie niedociągnięcia w firmie. Pracownicy bardzo chętnie przychodzili na te wieczory, bowiem atmosfera na tych spotkaniach zawsze była bardzo miła i sympatyczna. Czasem na tych spotkaniach przygrywała im Zakładowa orkiestra i nawet można było potańczyć.
Komentarze
Prześlij komentarz