Genialny plan Aliny


Zobacz co kupiłam. Izumi zadowolona wyjęła z torby szkło dekoracyjne i szklanki huty szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak. Twoja była żona ma  dobry gust. Co? Albin nie mógł zrozumieć o czym  mówi Izumi. Ona zaś uśmiechając się mówiła. Mój tatuś i twoja była żona są parą. To wspaniale prawda?  Nie wspaniale. To jest jej plan aby nas rozdzielić. Jeszcze tydzień temu błagała abym do niej wrócił. Izumi stropiła się a po chwili powiedziała niepewnie. Tatuś mówił, że ją bardzo kocha a Alina mi dziś powiedziała, że ty już nic dla niej nie znaczysz.  Izumi zawsze była naiwna i inteligencją nigdy nie grzeszyła. Teraz dała znać o sobie jej chwiejność. Sama nie wiedziała czy Alina mówiła prawdę czy też ją okłamywała. Albin natomiast był pewien swego. Alina zawsze naśmiewała się z Izumi. Rozumiem, że wolałeś młodszą ode mnie. Jednak nie wiem dlaczego związałeś się z kimś tak mało rozgarniętym jak ta Izumi. Teraz jak gdyby nigdy nic obie chodzą na zakupy jak dobre przyjaciółki. Alina bez trudu zaskarbiła sobie sympatię Izumi. Dzięki temu mogła być bliżej byłego męża i niszczyć jego nowy związek.  Albin postanowił być czujny. Zamierzał porozmawiać z teściem o Alinie i dowiedzieć się kiedy i jak się poznali i uświadomić ojca Izumi na temat postępowania Aliny. Gdy on poszedł odwiedzić teścia Alina i Izumi wybrały się na kawę. Alina opowiadała, Izumi o swym małżeństwie. Teraz kochanie jestem ci wdzięczna, że uwolniłaś mnie od Albina. On nie potrafi być wierny. O związku z tobą mi powiedział, ale nie wiem ile młodych i niedoświadczonych kobiet miał przed tobą. Alina współczująco spojrzała na Izumi. Nie martw się moja kochana. On tak cię kocha na pewno cię nie zdradzi. Chociaż i mi przyrzekał miłość aż po grób. Po chwili Alina zaczęła mówić o czymś innym, ale Izumi ciężko było skupić się na tym co nowa przyjaciółka do niej mówi.  W jej serce wsączyło się podejrzenie.  Aby przekonać się o wierności Albina postanowiła go śledzić. Jednak nie miała w tego typu działaniach ani krzty doświadczenia i mężczyzna wszystkiego się domyślił. Izumi było bardzo wstyd. Chciała sprawić Albinowi radość więc zgodziła się na jego prośbę. Miała zadzwonić do Aliny i powiedzieć jej, że rozstała się z Albinem. Gdy obie kobiety skończyły rozmawiać Izumi powiedziała. Nie powinnam okłamywać Aliny.  Gdy się dowie będzie zła. Daj spokój Izumi. Zniecierpliwiony Albin jej przerwał. Zobaczysz co za chwilę się stanie. Zaraz zadzwoni twój ojciec i powie, że Alina go rzuciła. rzeczywiście słowa Albina się potwierdziły. Izumi rozczarowała się przyjaciółką. To zdarzenie sprawiło, że Izumi stała się trochę mniej naiwna.

Komentarze

Popularne posty

Gdzie wy macie rozum! Marian i Barbara mieszkali w małej, „zabitej dechami” wsi. Nie było tam jeszcze kanalizacji. Oni mięli ledwie skończoną szkołę powszechną. Marian miał skromny dom. Mieszkało ich tam wszystkich pięcioro: ojciec, matka i troje dzieci. Marian i Barbara chodzili do tej samej klasy. Gdy osiągnęli pełnoletniość, postanowili się pobrać. Ślub wyznaczony był na piętnastego sierpnia. Przy pomocy obu rodzin udało się zorganizować huczne wesele. Zaprosili całą wieś. Stoły uginały się od różnego rodzaju mięsiwa i alkoholu. Do tańca przygrywała kapela z pobliskiej wsi. Gościom tak zaszumiało w głowach od nadmiaru alkoholu, że zaczęli tańczyć z kieliszkami wypełnionymi alkoholem. Sala weselna była zalana alkoholem, bo wiadomo po spożyciu się nie uważa. Na to wpadła matka Barbary krzyknęła tak głośno, że orkiestra zamarła i przestała grać. Gdzie wy macie rozum! Tyle alkoholu poszło na zmarnowanie, a przede wszystkim to są moje najlepsze kieliszki z Huty Szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak! Jeżeli chociaż jeden z kieliszków zostanie zbity, to odkupicie mi wszystkie!! Na szczęście żaden z kieliszków nie zdążył się stłuc. Barbara pozbierała wszystkie kieliszki i zamiast nich przyniosła zwykłe. -Teraz możecie tłuc kieliszki do woli. I tak są już stare i trzeba je wyrzucić. Goście poczuli pełny luz i porwali się do tańca. Kieliszków nie trzeba było wyrzucać, bo na złość żaden się nie stłukł.