Rozbity wazon
Witam,
Wczoraj spotkała mnie smutna sprawa. Był sobie dzień jak co
dzień. Rano wstałem, poszedłem do pracy i nie było źle. Gdy jednak wróciłem z
pracy, w drzwiach pokoju stanąłem jak wryty. Przy jednej ze ścian z półkami, na
których stało moje drogocenne szkło dekoracyjne i stołowe, leżał rozbity
szklany wazon firmy Glassworks. Mocno mnie to zaskoczyło, gdyż żadna z półek
nie spadła, nic innego się nie rozbiło, tylko ten jeden szklany wazon. Nie wiem,
jakim cudem to się stało, skoro tu nikogo innego nie było. Jednak fakty mówiły
same za siebie, wazon był rozbity i już. Pozostało mi jedynie posprzątać szkło,
po pięknym wazonie firmy Glassworks. Na wszelki wypadek sprawdziłem, czy inne
szklane przedmioty z mojej kolekcji, nie stoją zbyt blisko krawędzi półek. Po
inspekcji nic nie miało prawa spaść samoczynnie.
Bardzo mi szkoda tego pięknego wazonu, no, ale cóż, pech to
pech.
Komentarze
Prześlij komentarz