internety

Witam wszystkich blogerów   dzisiaj napisze jak zawsze cos  o szkle  ostatnio zacząłem robić  często zakupy przez Internet i jakieś dwa dni temu przeglądałem  sobie oferty  ze szkłem ozdobnym   i znalazłem cos pięknego normalnie dzieło sztuki  nigdy nie widziałem takej ozdoby a dokładniej chodzi o obraz ze szkła  trudno mi go Bedzie opisać ale  musicie sobie wyobrazić ogród ze szkła cieka tafla szkła a na niej wyryte drzewa  kwiaty  wszystko z białego szkła  ale jednak różnego obraz  wyprodukowany  przez hutę Glass Works  oczywiście zamówiłem sobie obraz  będzie pięknie wyglądał u mnie nad biurkiem  tylko mam nadzieje ze sie nic z nim nie stanie  jak będzie jechał do mnie przynajmniej mam taka nadzieje a ja pozdrawiam i do nastepnego wpisu 

Komentarze

Popularne posty

Gdzie wy macie rozum! Marian i Barbara mieszkali w małej, „zabitej dechami” wsi. Nie było tam jeszcze kanalizacji. Oni mięli ledwie skończoną szkołę powszechną. Marian miał skromny dom. Mieszkało ich tam wszystkich pięcioro: ojciec, matka i troje dzieci. Marian i Barbara chodzili do tej samej klasy. Gdy osiągnęli pełnoletniość, postanowili się pobrać. Ślub wyznaczony był na piętnastego sierpnia. Przy pomocy obu rodzin udało się zorganizować huczne wesele. Zaprosili całą wieś. Stoły uginały się od różnego rodzaju mięsiwa i alkoholu. Do tańca przygrywała kapela z pobliskiej wsi. Gościom tak zaszumiało w głowach od nadmiaru alkoholu, że zaczęli tańczyć z kieliszkami wypełnionymi alkoholem. Sala weselna była zalana alkoholem, bo wiadomo po spożyciu się nie uważa. Na to wpadła matka Barbary krzyknęła tak głośno, że orkiestra zamarła i przestała grać. Gdzie wy macie rozum! Tyle alkoholu poszło na zmarnowanie, a przede wszystkim to są moje najlepsze kieliszki z Huty Szkła Glassworks Tadeusz Wrześniak! Jeżeli chociaż jeden z kieliszków zostanie zbity, to odkupicie mi wszystkie!! Na szczęście żaden z kieliszków nie zdążył się stłuc. Barbara pozbierała wszystkie kieliszki i zamiast nich przyniosła zwykłe. -Teraz możecie tłuc kieliszki do woli. I tak są już stare i trzeba je wyrzucić. Goście poczuli pełny luz i porwali się do tańca. Kieliszków nie trzeba było wyrzucać, bo na złość żaden się nie stłukł.