Spory problem
Miałam
duży problem z tym co ugotować i podać na umówioną kolację z sąsiadem. Bardzo
go polubiłam, więc nie chciałam go zawieść i przyrządzić coś wyjątkowego co by
ładnie wyglądało i tak samo pysznie smakowało. Postanowiłam przejrzeć fora
kulinarne z polecanymi daniami na taką okazję. Sama dokładnie nie wiedziałam
czego mam szukać. Czy potraw mięsnych, czy lepiej jarskich. Sam również mi nie
wiele pomógł kiedy powiedział, że wszystko zje cokolwiek przygotuję. Jednego
byłam pewna, że do kolacji na stole postawię czerwone wino do picia w szklanej karafce
z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka, jak również dwa kieliszki z firmy
Glassworks Tadeusza Wrześniaka. Straciłam z pół nocy na szukanie fajnego
przepisu. Większość było takich, które potrzebowały sporo czasu na
przygotowanie, a ja takiego nie miałam bądź były tak skomplikowane, że w
połowie się już gubiłam i nie wiedziałam co trzeba zrobić dalej. W końcu
zdenerwowana i zmęczona pozamykałam wszystkie strony z przepisami w komputerze,
wyłączyłam cicho grającą muzykę i postanowiłam rano zabrać się ponownie do
szukania. W szklance z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka zaparzyłam sobie
gorącej herbaty z cytryną i zrobiłam sobie dwie kromeczki z wędliną,
pomidorkiem i plasterkiem cebuli. Kiedy zjadłam szybko się umyłam i wskoczyłam
do łóżka. Zdążyłam jeszcze nastawić sobie budzik telefonu na godzinę ósmą i położyć
na stoliku nocnym przy łóżku obok szklanego wazonu ze szkła dekoracyjnego z
firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka.
Komentarze
Prześlij komentarz