Trudna decyzja
Jest koniec wakacji, sierpień.
Tak mi przykro. Leżę sobie na łące i marzę, a słoneczko jest całkiem niziutko
całe czerwone i chyli się ku zachodowi. Piękny widok, a jaki zapach. Drobne
kwiatki, białe, czerwone, żółte i niebieskie otulają moją głowę. Lubię wieś,
Ale tylko latem i mam szczęście, że rodzice posiadają maleńkie gospodarstwo,
którym się bardzo cieszą. Za dwa tygodnie wrzesień i znów trzeba będzie chodzić
do szkoły, a ja wcale nie mam na to ochoty. Przecież ta zawodówka nic mi nie
da, ponieważ już wiem, że ja nie chcę być fizycznym pracownikiem, tak jak moja
siostra i moi rodzice. Bardzo bym chciał zmienić swoją szkołę, ale moi rodzice,
którzy pracują w Firmie Glassworks, absolutnie nie chcą o tym słyszeć. Marzą,
abym pracował w ich firmie, gdyż można sporo zarobić i Firma naprawdę ma duże
możliwości. A ja bronię się jak mogę, gdyż chce iść na studia Medyczne. Całe
wakacje sprzeczam się z rodzicami i im tłumaczę, że nie mam zamiaru całe życie
spędzić w firmie Glassworks, produkować talerze, Talerzyki, szklanki, czy
serwisy do kawy itd. Mówiłem im, że widzę, jak ta praca ich wykańcza,
codziennie widzę jacy zmęczeni przychodzicie z firmy, przecież Ta praca
naprawdę nie jest taka lekka. Zaś rodzice tłumaczą się, że dzięki tej firmie
oni mogą sobie pozwolić na więcej niż inni ludzie, że mogą wyjechać co roku na
wczasy za granicę, że nie muszą się bardzo liczyć z wydatkami, że zawsze jestem
dobrze ubrany, tak jak sobie życzę w firmowe ciuchy i oni są zadowoleni z tej
pracy. Prawdopodobnie nie znajdę żadnego porozumienia z rodzicami i będę musiał
po cichu załatwić zmianę szkoły, gdyż muszę zdać maturę, jeśli chce iść na
studia. Trudno, rodzice będą wściekli na mnie, ale będą musieli pogodzić się z
moją decyzją. Przecież z tego powodu nie wygonił mnie z domu.
Komentarze
Prześlij komentarz