Wyjazd
Witam,
Kilka dni temu zadzwoniono do
mnie z pytaniem, czy potwierdzam chęć pobytu w Rabce Zdroju. Tak się już utarło
od kilku lat, że tam jeżdżę w czerwcu na trzy tygodnie. W tym roku, gdy tylko wybuchła
ta cała pandemia, spisałem ten wyjazd na straty. Jednakże okazuje się, że
można. Więc ochoczo potwierdziłem chęć pobytu. Teraz trzeba się spakować. No i
oczywiście, żaden wyjazd tak długi nie może się obejść bez szkła stołowego
firmy Glassworks. Muszę wziąć ze sobą przynajmniej ze dwie szklanki, karafkę i
jakiś dzbanek. Trzeba będzie coś wybrać z mojej kolekcji szkła stołowego
Glassworks. Nie jest łatwo, bo nie może to być przesadnie ekskluzywna sztuka,
bo jak się zbije, to by była wielka strata. Jednak musi to być coś, co lubię.
Na szczęście szkło Glassworks, zawsze prezentuje się świetnie. Jednak różnorodność
przyprawia o zawrót głowy.
W końcu po blisko godzinnemu zastanawianiu
się i oglądaniu różnych szklanek, dzbanków i karafek, wybrałem dwie solidne
szklanki, dzbanek z przydymionego szkła, oczywiście ręcznie wykonany i karafkę
chłodzącą. Mam nadzieję, że czerwiec będzie cieplejszy od maja i taki sprzęt
się w ogóle przyda. Teraz pozostaje jedynie wszystko tak zapakować, by się nie
zbiło i przetrwało ze mną cały urlop.
Komentarze
Prześlij komentarz