Przejdź do głównej zawartości
4 rano
Jest sobota – 4 rano i pierwsza budzi się Ania. Patrzy na twardo śpiącego
męża i aż jej szkoda budzić go, Ale niestety musi. Zwraca się do męża – Andrzeju
pobudka, dziś jedziemy na grzyby, ale Andrzej na słowa żony nie reaguje. Ania
pochyla się i lekko ręką męża potrąca. Andrzej otwiera oczy i szybko
przytomnieje. Natychmiast wstaje, aż W głowie mu się zakręciło i podpierając się
o łóżko mówi do żony: to ja dzisiaj przygotuję śniadanko dla wszystkich, a ty
dopilnuj dzieci aby wstały i prawidłowo się ubrały i zrobiły co trzeba. A sam
szybko się ubiera, myje i swoje kroki kieruje do kuchni. Uruchamia Express do
kawy, na dużym stole stawia maszynkę na grzanki, z lodówki wyjmuje w pojemniku
masło, nutelle, dżem truskawkowy i malinowy, oraz wędlidę. W dzbanku stawia
zaparzoną herbatę, a dzieciom wlewa do kubeczków gorące mleko, dla żony i siebie
w filiżance stawia gorącą kawę z ekspresu. Wychyla głowę z kuchni i woła –
wszystko gotowe i zapraszam na pyszne śniadanie. Pierwszy wpada jasnowłosy
ośmioletni chłopak jacek, który zawsze chce być wszędzie pierwszy i krzyczy do
taty: a ty dzisiaj nie idziesz do pracy? Ojciec spokojnie tłumaczy dziecku, że
dzisiaj firma Glassworks jest Zamknięta, gdyż to sobota i zakładu pilnuje tylko
ochrona. Tłumacząc dziecku dodaje, że w sobotę i niedzielę wszyscy pracownicy
firmy Glassworks nie pracują, są to dwa dni odpoczynku. Jacek kiwa głową, że
zrozumiał i siada na swoim miejscu przy stole, i sięga po Kubek z mlekiem. Tato
jacka ostrzega, że mleko gorące i szykuje mu grzankę z Nutellą, którą syn
uwielbia. Za chwilę przychodzą dwie córeczki, Karolinka i Paulinka z
mamusią.Cała rodzinka zadowolona zjada przygotowane przez tatę śniadanie. Mimo,
że tak wcześnie, wszyscy są zadowoleni i uśmiechnięci, gdyż za chwilę jadą na
grzyby do lasu. Dzieciaki uwielbiają tego typu wypady z rodzicami.
Komentarze
Prześlij komentarz