Spacer
Była 14:00,
a Franek i Janek jeszcze siedzieli w kawiarni. Obydwaj stwierdzili, że muszą
rozprostować nogi. Zawołali kelnerkę, zapłacili rachunek i wyszli na powietrze.
Słońce świeciło im prosto w oczy i było bardzo gorąco, a więc swoje kroki
skierowali do parku. Po drodze mijali różne sklepy i nagle zauważyli znany
frankowi firmowy sklep z Wyrobami Firmy Glassworks
. Bardzo był
zdziwiony, że ten firmowy sklep jeszcze istnieje. Janek stwierdził, że nigdy
nie był zamknięty. Ludzie lubią tutaj przychodzić, kupując różne szklany
wyroby. Na wystawie za szybą widać było szklane Świeczniki na trzy świeczki i
pięć, a w nich były wetknięte kolorowe świeczki. Na środku między tymi
świecznika mi, stał duży dzban z żółtymi, dużymi kwiatami. Popatrz Janku,
powiedział Franek, te kwiaty to chyba nasze słoneczniki, takie duże, a
wyglądają, jakby były żywe. Wiesz, kiedyś musimy wstąpić do tego sklepu i
obejrzeć, co obecnie produkuje Firma
Glassworks.
Teraz mamy dużo czasu, jesteśmy na emeryturze i możemy robić to co nam się
żywnie podoba. Nie mamy już żadnych obowiązków i musimy się więcej ruszać dla
zdrowia. A więc spacery dla nas są jak najbardziej wskazane.
Komentarze
Prześlij komentarz