przygotowania do świętowania
Jest sobota i od rana rozpoczęły się przygotowania do Świętowania 105 urodzin miasta. Wczoraj, na wyznaczonym placu przez miasto zostały postawione stanowiska dla wszystkich sponsorów, którzy finansowo przyczynili się do tej uroczystości, która wcale nie była taka tania. Do stanowisk podjeżdżały samochody i każdy w spokoju wykładał swoje produkty. Firma Glassworks odróżniała się nawet samochodem, na której naklejone były bardzo duże i kolorowe reklamy z karawkami. Kiedy ten ozdobiony, kolorowy samochód podjechał pod stanowisko przeznaczone dla Firmy Glassworks, to natychmiast pracownicy,Firmy Glassworks, którzy nie wiadomo gdzie stali, gdyż nie było ich widać, pojawili się przy samochodzie. Zaczęto wynosić kartony, paczki, Paczuszki i zanosić na swoje stanowisko, aby później ostrożnie je rozpakować, bowiem szkło jest jednak bardzo kruche. Panowie zabrali się do pracy i zamocowali Brezent, z logo firmy Glassworks, który miał osłaniać pracowników na stanowisku od słońca i wiatru. Dziewczyny na ladzie rozłożyły biały obrus, również z wyszytym logo swojej firmy Glassworks. Następnie zaczęły rozpakowywać kartony, paczki, Paczuszki i układać na ladzie. Serwisy do kawy, kieliszki, szklanki, takie małe drobiazgi musiały być ustawiony na półkach, aby nikt niechcący ich nie zrzucił. Przecież wystarczyłby mały podmuch wiatru, a wszystkie kieliszki po fru nęły by, a później kosztami zostaliby obciążeni pracownicy, a tego wszyscy chcieli uniknąć. Stanowisko firmy zaczęło coraz ładniej wyglądać. Z samego przodu został umieszczony białą zielono żółty flakon z żywymi kwiatami, a były to ogromne słoneczniki, które pięknie wyglądały na tle całej wystawy firmy Glassworks. Nadeszła 9. h i całe stanowisko było w całości przygotowane do odbioru przez pana dyrektora, który obiecał swoim pracownikom, że przyjdzie. Pracownicy czekając na pana dyrektora usiedli i we własnych filiżankach z firmy popijali sobie spokojnie kawę. Nagle Jacek dojrzał przejeżdżający samochód pana dyrektora i wszystkich powiadomił. Nikt z pracowników się nie stresował i nadal wszyscy pili spokojnie kawę. Pan dyrektor szedł do nich, a na twarzy widać było zadowolenie i uśmiech.Kiedy znalaz się przy stanowisku, podziękował pracownikom za piękną wystawę i wręczył im paczuszkę, w której było ciasto. Jednocześnie poprosił o kawę, stwierdzając, że dziś jeszcze nie zdążył się napić i z radością im po towarzyszy. A więc wszyscy delektowali się kawą i wzajemnie się chwalili. Każdy był zadowolony i uśmiechnięty. Teraz czekali tylko na Oficjalne otwarcie przez burmistrza miasta całej urodzinowej imprezy.
Komentarze
Prześlij komentarz