Spacer
Do reklamówki oprócz szklanej karafki z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka z mlekiemi placka z jabłkami wyciągnęłam z barku moją ulubioną karafkę ze szkła barowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka napełndioną półsłodkim białym winem i włożyłam ją do reszty zapakowanych rzeczy do reklamówki. Pomyślałam, że Darek pewnie nie będzie w ogóle przygotowany na jakiekolwiek przyjęcie, więc do jego kawy będzie dobrze jak ja wszystko przygotuję i przyniosę. Wychodząc z domu wyciągnęłam ze szklanej szkatułki ze szkła dekoracyjnego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka pęk kluczy i zamknęłam drzwi. Na zewnątrz pogoda była znakomita, więc nie śpieszyłam się i specjalnie zrobiłam trochę większe koło wokół osiedla, aby wykorzystać ostatnie dni lata. Z Darkiem umówiłam się, że przyjdę za pi piętnaście minut, a tym czasem spacer zajął mi około godziny. Chyba potrzebowałam tego czasu sam na sam aby przemyśleć pewne sprawy i nabrać energii na kolejne ciężkie i pracowite dni w pracy. Gdy zapukałam do mieszkania Darka przez dłuższy czas nikt mi nie otwierał. Pomyślałam, że się obraził i nie chcąc ze mną rozmawiać wyszedł z domu. Odwróciłam się na pięcie i ruszyłam schodami w dół. Kiedy byłam już na półpiętrze otworzyły się drzwi u sąsiada i wyszedł z nich Darek. Zbiegł po schodach do mnie i ciągnąc mnie z powrotem do góry powiedział, że jest w trakcie robienia pysznej kolacji, ale brakło mu soli i poszedł do sąsiada pożyczyć dwie szczypty oraz dwa szklane talerze ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka.
Komentarze
Prześlij komentarz