W pośpiechu
Byłam bardzo zdziwiona, że w tak szybkim tempie udało mi się wyrobić z upieczeniem ciasteczek jak i przygotowanie dwóch wigilijnych potraw. Przed północą udało mi się jeszcze wyprasować ubrania na następny dzień i położyć spać. Rano wstałam wypoczęta, w dobrym humorze i gotowa do działania. Szybko wyskoczyłam z łóżka, umyłam się i pobiegłam do kuchni włączyć ekspres, aby z rana wypić pyszną czarną kawę z mlekiem w mojej ulubionej szklance ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka. Na śniadanie nie chciałam się przejadać, więc zjadłam jedną kromeczkę z białym serkiem ze szczypiorkiem i jeden plasterek czerwonego pomidora. Mama chciała, abym przyjechała do nich wcześniej, aby pomóc w przygotowaniach do wigilijnej kolacji, więc nie miałam za wiele czasu dla siebie. Szybko zapakowałam do reklamówki szklany pojemnik żaroodporny ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka z gołąbkami oraz przełożyłam z patelni do garnka sos po grecku do pieczonej ryby, a samą rybę włożyłam upieczoną do plastikowego pojemnika i zamknęłam szczelnie pokrywką. W tym pośpiechu zapomniałam bym o przygotowanych na stole prezentach dla całej rodzinki. Do dużego worka pakowałam wszystkie prezenty tak, że w ostatniej chwili zorientowałam się, że przez przypadek włożyłam również mój szklany świecznik ze szkła dekoracyjnego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka, który stał na środku stołu.
Komentarze
Prześlij komentarz