Autobusem do pracy
Wstałam rano bardzo zadowolona i szczęśliwa, że idę już ostatni raz do pracy przed wymarzonym urlopem. Szybko zjadłam, wypiłam czarną kawę ze szklanej filiżanki ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka i szybciej jak zwykle wyszłam z domu. Do pracy miałam dużo jeszcze czasu, więc postanowiłam pójść na przystanek i pojechać autobusem. Stanęłam na przystanku i spojrzałam na rozkład jazdy. Do wyboru miałam trzy autobusy i na szczęście nie musiałam długo czekać. Do przejechania miałam sześć przystanków. Na drugim wsiadła kobieta z dużą paczką i usiadła obok mnie. Na kolanach położyła pakunek i ze środka wystawał szklany świecznik ze szkła dekoracyjnego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka. Kiedy miałam wysiadać podniosłam się i chciałam wysiąść jednak sweter zahaczył się mi o siedzenie. Gdy się odplątałam i zaczęłam się przepychać do wyjścia autobus zamknął drzwi i ruszył z przystanku. Kolejny był dopiero za jakiś kilometr obok sklepu ze szkłem barowym, szkłem dekoracyjnym i szkłem stołowym z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka. Pojrzałam na zegarek i nie miałam już za wiele czasu, więc nie wstępowałam do sklepu aby zobaczyć nowości tylko szybkim krokiem udałam się do firmy. Trochę się zmachałam, więc na parterze przy recepcji stał szklany dzbanek ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka i nalałam sobie czystej zimnej wody do szklanki ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka.
Komentarze
Prześlij komentarz