Dylemat
Wstałam rano z dużą energią do życia i postanowiłam coś zrobić ciekawego. Wykręciłam numer do Koleżanki i zapytałam się jej, czy by ze mną poszła do galerii na kręgle. Chwilę się zastanowiła i powiedziała, że po dziewiętnastej ma wolne i z chęcią by się ze mną wybrała. Zadzwoniłam na kręgielnię zarezerwować jeden tor i usłyszałam, że jest promocja i jak zbierze się na jeden tor więcej niż cztery osoby to jedna godzina będzie dodatkowo gratis. Postanowiłam jeszcze zadzwonić do reszty naszych przyjaciół i zaprosić ich na miłe spędzenie czasu przy szklanym kuflu ze szkła barowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka. Po paru minutach miałam już komplet osób na dwa tory. Cieszyłam się, że znowu się spotkamy w miłym i wesołym towarzystwie. Do wyjścia nie miałam już za wiele czasu, więc szybko wypiłam ze szklanki ze szkła stołowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka chłodnej wody i ruszyłam do garderoby aby poszukać sobie odpowiedniego stroju na wyjście. Miałam duży problem jak się wyszykować. Nie wiedziałam, czy pójdziemy na nogach, czy pojedziemy samochodami. W dzień było dość ciepło, ale w nocy robiło się zimno i nieprzyjemnie. Zadzwoniłam do Ewy i zapytałam się jej w czym idzie. Powiedziała, że zaraz do mnie oddzwoni, bo właśnie jest w sklepie i kupuje szklaną karafkę ze szkła barowego z firmy Glassworks Tadeusza Wrześniaka.
Komentarze
Prześlij komentarz